Przełęcz Vršič

Przełęcz Vršič znajduje się na trasie: Kranj, Škofja Loka, Jezioro Bled, przełęcz Vršič i Piran

Kolejny cel to przełęcz Vršič (1611 m. n. p. m.). Im bliżej celu tym droga staje się bardziej kręta i zarazem ciekawsza. Zwłaszcza, że nic przed nami nie jedzie 😉

Słowenia i Alpy Julijskie

Słowenia i Alpy Julijskie

Widok na Alpy Julijskie w drodze na przełęcz Vršič

Widok na Alpy Julijskie w drodze na przełęcz Vršič

Wspinamy się na przełęcz Vršič

Wspinamy się na przełęcz Vršič

Kamienista droga prowadząca na przełęcz Vršič

Kamienista droga prowadząca na przełęcz Vršič

W trakcie podjazdu zatrzymujemy się na chwilę, żeby zobaczyć drewnianą Cerkiew zbudowaną przez Rosjan pracujących przy budowie drogi.

Cerkiew w drodze Kamienista przy drodze przełęcz

Cerkiew przy drodze na przełęcz

Przełęcz Vršič - byliśmy tam, oto dowód

Przełęcz Vršič – byliśmy tam, oto dowód

Górskie drogi i górskie krówki

Górskie drogi i górskie krówki

Równie górskie owieczki

Równie górskie owieczki

Przełęcz Vršič - jesteśmy

Przełęcz Vršič – jesteśmy

1318719 motocyklistów zameldowało się tutaj

1318719 motocyklistów zameldowało się tutaj

Na górze jest trochę tłoczno, ale znajdujemy miejsce do parkowania. Widoki przecudne, jak to na przełęczach. Gdzieś tu widać Triglav – najwyższy szczyt Słowenii.

Widoki z przełęczy Vršič

Widoki z przełęczy Vršič

Panuje cholerny upał i każdy radzi sobie jak może…

Kozy chronią się w cieniu Passata - auta ratują środowisko naturalne!

Kozy chronią się w cieniu Passata – auta ratują środowisko naturalne!

Przełęcz Vršič - zjazd w dół

Przełęcz Vršič – zjazd w dół

Przełęcz Vršič - zjazd w dół

Przełęcz Vršič – zjazd w dół

Przełęcz Vršič - zjazd w dół (jeszcze bardziej)

Przełęcz Vršič – zjazd w dół (jeszcze bardziej)

Pod koniec zakrętów wjeżdżamy do miejscowości Trenta i zatrzymujemy się w poszukiwaniu czegoś do zjedzenia. Sklep spożywczy jest w sam raz – wchodzimy z zamiarem kupna sera, szynki i pieczywa. Wszystko jest za ladą i z miejsca obawiamy się o problemy z dogadaniem się. Ale gdzie tam, nawet w maleńkiej wiosce na Słowenii wszyscy mówią świetnie po angielsku. Zaopatrujemy się więc w prowiant, siadamy na ławce i posilamy się lokalnymi smakołykami. Następnie ruszamy w drogę do Piranu.

Przystanek na jedzenie

Przystanek na jedzenie

30 sierpnia 2017 Tagi: , , , , , , Wyprawa: Wino włoskie czy słoweńskie