Conegliano

Conegliano to jedno z tych włoskich miast, które szczególnie nas nie urzekło. Może spowodowane było to tym, że przybyliśmy w czasie siesty i brak mu było typowego włoskiego gwaru, albo i tym, że dzisiaj interesuje nas głównie wino, a Conegliano zwiedzamy przy okazji, bo jest po drodze… Na dodatek upał doskwiera tu znacznie bardziej niż w chłodniejszych okolicach Valdobbiadene.

Mimo, że Conegliano widnieje w pełnej nazwie głównego regionu prosecco – “Valdobbiadene-Conegliano” to próżno to szukać czegoś związanego z winem. W centrum znaleźliśmy zaledwie jeden sklep, który sprzedawał prosecco, ale eksponował też mocne alkohole, w tym… polską wódkę Belvedere.

Piazza Cima i Teatro Accademia w Conegliano

Piazza Cima i Teatro Accademia w Conegliano

 

Piazza Cima w Conegliano

Piazza Cima w Conegliano

 

Kawiarnia w Conegliano

Kawiarnia w Conegliano

 

Conegliano - flagi w okolicy placu Cima

Conegliano – flagi w okolicy placu Cima

 

Polska wódka Belvedere w sercu produkcji prosecco - Valdobbiadene-Conegliano

Polska wódka Belvedere w sercu produkcji prosecco – Valdobbiadene-Conegliano

 

Kamienica w Conegliano

Kamienica w Conegliano

 

Porta Dante

Porta Dante

 

Wieża katedry w Conegliano

Wieża katedry w Conegliano

 

Renesansowy pałac Sarcinelli w Conegliano

Renesansowy pałac Sarcinelli w Conegliano

 

Pałac Sarcinelli w Conegliano

Pałac Sarcinelli w Conegliano

 

Pałac Sarcinelli w Conegliano

Pałac Sarcinelli w Conegliano

 

11 czerwca 2018 Tagi: , , Wyprawa: Włochy, Słowenia i Chorwacja