Czeska podróż – Brno

Trasa z Ołomuńca do Brna

Trasa z Ołomuńca do Brna

Rano jemy wspólne śniadanie w kuchni. D. użala się nad tym, że każdy czeski chleb ma w sobie kminek, którego nie cierpi. Nawet jak inni go nie zauważają to ona go czuje i grzebiąc w kromce jest w stanie siarczystym hasłem udowodnić, że kminek w chlebie jednak jest. Spore zainteresowanie wywołuje u nas fantazyjnie pomalowana toaleta w Poets’ Corner Hostel. Jest artystycznie.

Poets’ Corner Hostel - artystyczna toaleta

Poets’ Corner Hostel – artystyczna toaleta

Pakujemy się w samochody i ruszamy w kierunku Brna. Trasa jest krótka, bo to zaledwie 78km. Po około godzinie jesteśmy na miejscu i parkujemy w pobliżu hostelu, w którym śpimy dzisiaj. Miejsce okazuje się trochę lepsze niż poprzednio – tym razem mamy dla siebie dwa pokoje i na piętrze nie ma nikogo poza nami. Rozmawiamy chwilę z recepcjonistą i wypytujemy go fajne bary, które warto w Brnie odwiedzić. Wszystko mamy zaznaczone na mapie, więc ruszamy na poznawanie Brna. Zwiedzanie rozpoczynamy od zamku Špilberk. Już sam plac u podnóża zamku jest ciekawy, bo poruszają się wolno… kozy. Z zamku można poobserwować panoramę miasta, ponieważ budowla dominuje nad miastem.

Plac zamkowy w Brnie

Plac zamkowy w Brnie

Zamek Špilberk w Brnie

Zamek Špilberk w Brnie

Panorama Brna z zamku Špilberk

Panorama Brna z zamku Špilberk

Kolejnym popularnym zabytkiem, który wskazuje przewodnik jest Katedra Świętych Apostołów Piotra i Pawła.

Katedra Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Brnie

Katedra Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Brnie

Katedra Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Brnie

Katedra Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Brnie

Na prawo od wejścia znajduje się ciekawy pomnik.

Katedra Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Brnie

Katedra Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Brnie

Na tyłach katedry stoi potężny metalowy krzyż z wielkimi czerwonymi lampami na krańcach ramion. Musi kosmicznie wyglądać z daleka.

Katedra Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Brnie

Katedra Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Brnie

W Brnie też spotykamy akcenty związane z prohibicją. Ktoś napisał pisakiem na gablotce z menu “koniec prohibicji”. Niestety, to była ściema.

Objawy tęsknoty Czechów za procentami

Objawy tęsknoty Czechów za procentami

Gdy się ściemnia ruszamy w stronę rynku. Właśnie trwa tu jarmark i można spróbować burčáka – młodego czeskiego wina. Choć wino to za dużo powiedziane, bo to ledwie sfermentowany moszcz z winogron. Po wzięciu kubeczków ze straganu zaczynamy się zastanawiać czy w Czechach można pić alkohol w miejscach publicznych. Akurat w pobliżu policjanci rozmawiają z jakimiś ludźmi, więc idę ich zapytać. Pytam najpierw czy mówią po angielsku i okazuje się, że jeden z nich tak. Słysząc moje pytanie na temat picia pod chmurką uśmiecha się szeroko, po czym mocno klepie mnie w ramię i mówi:

 

Yes, but you know. Much alcohol, much problem!

Po wizycie w rynku zaczynamy rozglądać się za knajpą, w której moglibyśmy usiąść. Kierujemy się w stronę tej polecanej – Výtopna. Miejsce okazuje się wyjątkowe, bo piwo przywozi tu… kolejka. Stoliki są ustawione po obu stronach małych torów i można obserwować, jak spod baru wyjeżdża kolejka z wagonikami załadowanymi szklankami z piwem. Pociąg zatrzymuje się przy stoliku, dla którego wiezie zamówienie, po czym odbiera się piwo i skład odjeżdża z powrotem pod bar.

Výtopna - bar w Brnie z kolejką rozwożącą piwo

Výtopna – bar w Brnie z kolejką rozwożącą piwo

 

30 września 2012 Tagi: , , Wyprawa: Czeska podróż