Comeglians – Bolzano

Zaczynam powoli się budzić. Słyszę, że D. już się krząta po pokoju. Słyszę też odgłos opadającego lustra aparatu. Coś ciekawego musi być za oknem. Wstaję więc, leniwie jak zawsze. Wczorajszej nocy mogłem jedynie domyślać się, co zobaczę dzisiaj. Ale nie spodziewałem się, że widok będzie

Tagged: , , , , , , , , Wyprawa: Kabrioletem przez Włochy