Pierwszą połowę dnia spędzamy jadąc wzdłuż wschodniego brzegu Gardy. Zaskakuje ogromny korek na przeciwległym pasie. Chyba ludzie wszyscy zaczęli wracać z wakacji. Przez dobre pół godziny widujemy ledwo poruszający się sznur samochodów. Ale też nieczęsto patrzymy na przeciwległy pas, bo wolimy
Mantua Wczoraj do centrum Mantui przeszliśmy się głównie po to, żeby zjeść kolację. Dziś zabieramy się za zwiedzanie – na pierwszy rzut idzie katedra, a potem bogate wnętrza Palazzo Ducale. Mnóstwo malowideł, rzeźb i bogato zdobione podłogi oraz sufity (w tym
Około godziny 10:00 jesteśmy gotowi na śniadanie. Właściciele Lavanda e Rosmarino witają nas uśmiechem i zapraszają do zastawionego stołu. Pełno tu produktów regionalnych – jogurty od sąsiada, ser z pobliskiej miejscowości i inne tego typu smakołyki. Zachęcają do spróbowania
Śniadanie jemy na wyłożonym trawką tarasie, z którego mamy widok na góry i skrawek jeziora. Pomiędzy kęsem rogalika a łykiem kawy rozmawiamy o dzisiejszej trasie. Początkowo planowaliśmy przepłynąć z Bellagio do Candenabbi promem, ale decydujemy się jechać wzdłuż brzegu na około,
Grossglockner Hochalpenstrasse to miejsce, które jest jedną z mekk europejskich petrolheadów. Blisko 50km położonej pośród gór dogi pnącej się do wysokości 2504m n.p.m. dają czystą frajdę z jazdy.