Lukka – Florencja

Śniadanie jemy na tarasie willi w której spaliśmy. Po wczorajszych zachwytach nad Lukką cieszymy się, że możemy jeszcze tu chwilę zostać. Jest niedziela rano i chyba wszyscy jeszcze śpią, nawet kot na dachu samochodu. Jedynie sklep z czekoladą jest przygotowywany

Tagged: , , , , , , , , , Wyprawa: Kabrioletem przez Włochy