Lukka – Florencja

Śniadanie jemy na tarasie willi w której spaliśmy. Po wczorajszych zachwytach nad Lukką cieszymy się, że możemy jeszcze tu chwilę zostać. Jest niedziela rano i chyba wszyscy jeszcze śpią, nawet kot na dachu samochodu. Jedynie sklep z czekoladą jest przygotowywany

Tagged: , , , , , , , , , Wyprawa: Kabrioletem przez Włochy

Genua – Lukka

Na poranek zostawiliśmy sobie zwiedzanie cmentarza Staglieno w Genui. Jak zawsze czas nas goni więc pijemy szbkie espresso zrobione przez Ritę (Włosi to jednak lenie – wszelkie wygodne wynalazki typy Tassimo czy Nespresso znajdują się prawie w każdym domu). Po

Tagged: , , , , , , , , , , Wyprawa: Kabrioletem przez Włochy