Ostatni dzień podróży i 600km do zrobienia. Jedyna atrakcja po drodze to obiad w Moritzu w Ołomuńcu. Zajadamy się wyśmienitą cesnecką i potrawami dnia i żalujemy, że nie jesteśmy tydzień później – będzie weekend dziczyzny. Potem już tylko setki kilometrów
Dzień pierwszy naszej wielkiej włoskiej wyprawy. A w zasadzie zerowy, bo dziś tylko dojeżdżamy do miejsca, gdzie mamy zarezerwowany pierwszy nocleg – do Prato Carnico nieopodal Comeglians. Wszystko, co dobre ma zacząć się dopiero jutro. Przed nami 1150 km. Kilkanaście godzin
Dziś powrót z Moraw. Trasa praktycznie ta sama, co poprzednio. Jedziemy przez Ołomuniec, żeby zjeść w Moritzu a granicę przekraczamy w Boboszowie. Zdecydowanie wolimy tę trasę niż drogę przez Ostrawę i autostrady, bo jest mniej nudna. Przez góry zawsze fajnie
Rozpoczynamy naszą czeską podróż. W ciągu tygodnia zwiedzimy Ołomuniec, Brno, Morawy oraz Pragę. Jedziemy sporą grupą – 8 osób, 2 auta. Pierwszym wyruszamy z Wrocławia, a drugie jedzie z Krakowa. Spotykamy się w Ołomuńcu, w którym mamy pierwszy nocleg. Po