Budzimy się rano i jest nam na prawdę ciężko. Kac powinie to jednak kac morderca. Jedynie kolega R. jest w pełni sił i częstuje zwłoki współtowarzyszy świeżo przygotowaną jajecznicą. Część osób postanawia wypożyczyć u gospodarzy rowery i rusza do parku
Dzisiejszego wieczoru czeka nas degustacja wina, które robią nasi gospodarze. O 19:00 przychodzi po nas Vitek i zaprasza do piwniczki pod domem, gdzie mieszczą się kadzie z fermentującymi winogronami oraz gotowe butelki z winem. Vitek opowiada nam chwilę o swoim
Dziś mamy umówioną wieczorną degustację u Witka i Jany. Wcześniej mamy zamiar zwiedzić zamek na szczycie klifu wapiennego w okolicy Pálavy. Po drodze mijamy sporych rozmiarów winnice, najprawdopodobniej ze szczepem palava. Wchodzimy na górę na której jest zamek Děvičky. Dokładniej ruiny
Pomysł spędzenia kilku dni na czeskich Morawach wpadł nam do głowy po obejrzeniu filmu Młode Wino. Film opowiada o historii Honzy, który wraca na Morawy z Pragi i przejmuje na swoje barki winnicę dziadka, ponieważ ten sam już sobie z pracą
Rano jemy wspólne śniadanie w kuchni. D. użala się nad tym, że każdy czeski chleb ma w sobie kminek, którego nie cierpi. Nawet jak inni go nie zauważają to ona go czuje i grzebiąc w kromce jest w stanie siarczystym
Rozpoczynamy naszą czeską podróż. W ciągu tygodnia zwiedzimy Ołomuniec, Brno, Morawy oraz Pragę. Jedziemy sporą grupą – 8 osób, 2 auta. Pierwszym wyruszamy z Wrocławia, a drugie jedzie z Krakowa. Spotykamy się w Ołomuńcu, w którym mamy pierwszy nocleg. Po